PRZESZCZEP 1200 GRAFTÓW
Przed decyzją dotyczącą wykonania u siebie zabiegu przeszczepu Pacjent tak wyglądał:
W dniu zabiegu po wizycie konsultacyjnej lekarz ustalił następujący obszar zabiegu:
Obszar zabiegu to zakola oraz linia brzegowa.
HISTORIA LECZENIA
Zabieg przeszczepu włosów w ilości 1200 graftów u pacjenta w wieku 26 lat.
Pacjent przed zabiegiem zażywał Finesteryd i stosował zewnętrznie loxon 5%. W 2015 roku wykonywał zabiegi mezoterapii.
Zabieg trwał 5 godzin, przebiegł bez powikłań.
Po zabiegu przeszczepu włosów pacjentowi podano osocze bogatopłytkowe
Po zabiegu założono opatrunek i pacjent w dobrym stanie został przewieziony do hotelu
Na drugi dzień po zabiegu odbyła się wizyta konsultacyjna oraz zmiana opatrunku.
OPIS PRZEBIEGU ZABIEGU ORAZ PROCESU WZROSTU SŁOWAMI PACJENTA:
Zabieg polegał na uzupełnieniu powiększających się zakoli, wszczepiono 1200 graftów. Proces gojenia przebiegał praktycznie tak, jak przedstawiła to Pani doktor na rozmowie przed zabiegiem. Pierwsze kilka dni było dość uciążliwych ze względu na ból i opuchliznę, jednak już czwartego dnia w miejscu poboru włosów zaczęły odpadać małe strupki, co oznaczało prawidłowy proces gojenia się ran. W drugim tygodniu po zabiegu miejsce pobrania włosów było już zupełnie wygojone. Miejsce przeszczepu nadal szczelnie pokryte było strupem, co z początku trochę mnie martwiło, ale z czasem i ten strup zaczął odpadać. Po ok 20 dniach całość była już wygojona i naturalnie zaczerwieniona, stan ten pozwolił mi bez problemu wrócić do pracy.
Zgodnie z oczekiwaniami, po ok. 1,5 miesiąca przeszczepione włosy zaczęły wypadać. Wypadło ok. 80% przeszczepionych włosów, ale z końcem 3 miesiąca zacząłem zauważać pierwsze nowe włosy.
Po pół roku, po pierwszej wizycie u fryzjera i „wyrównaniu” włosów mogę stwierdzić, że bardzo ciężko było dostrzec gdzie miałem przeszczep – włosy wyglądały już jak naturalne. Włosy uzyskały pełną gęstość (nie zmieniały swojego wyglądu) po 9 miesiącu, zatem znacznie szybciej niż planowano. Efekt utrzymuje się do dziś, zatem zabieg uważam za pełen sukces!
Przeszczep włosów wiele u mnie zmienił, począwszy od tego, że nie muszę się już męczyć z układaniem fryzury rano tak aby jakoś ukryć prześwity, a kończąc na większej pewności siebie i
paradoksalnie, mniejszym zwracaniu uwagi na wygląd – bo po prostu, jest dobrze! 😉


















